poniedziałek, 11 czerwca 2018

Samochód pancerny Austin Mk I - Austin Mk I páncélautó


Podobnie jak poprzedni pokrak, także i ten to żywiczny model w skali 1:72 firmy GrenMiniatures. Tego typu samochody pancerne dość licznie występowały w Armii Czerwonej, kilka zostało także zdobytych przez polskie oddziały w trakcie walk. Zrobiłem malowanie z czerwonymi gwiazdami i czerwonym okręgiem, jako pozostałością malowania brytyjskiego. Sprzęt brytyjski, nie tylko samochody pancerne, ale także i czołgi, były bowiem przekazywane obficie wojskom białych. Większa część tego sprzętu zasiliła potem oddziały bolszewików.





Greenminiatures

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Niemiecki samochód pancerny Ehrhardt E-V/4 - Német Ehrhardt E-V/4 páncélautó

W 1916 roku  prototyp tego samochodu włączono w skład doświadczalnego oddziału samochodów pancernych, w którego składzie wziął udział w walkach na terenie Rumunii. Zamówiono 12 samochodów tego typu, które oznaczono jako Ehrhardt M 1917. Samochody seryjne różniły się od prototypu m.in. miały ruchomą wieżę, ulepszone opancerzenie, a także były wyposażone w radiostację. Samochody te znalazły się w utworzonych specjalnie sześciu plutonach samochodów pancernych. Plutony włączono do walki, w których uczestniczyły do momentu zakończenia wojny.



 
Po wybuchu powstania wielkopolskiego użyto ich w walkach przeciwko powstańcom. W dniu 7 lutego 1919 roku jeden z takich samochodów został zdobyty przez oddział powstańczy. Rozkazem  dowódcy Armii Wielkopolskiej nazwano go Pułkownik Kazimierz Grudzielski. W dniach 19-20 marca wziął on udział w walkach pod Zamościem rzeciwko oddziałom niemieckim wspartymi przez pociąg pancerny. W czasie III powstania śląskiego samochód został skierowany na Śląsk, a jego dowódcą został ochotnik z Alzacji podchor. A. Forrestier. Otrzymał wtedy nową nazwę Górny Śląsk-Alzacja i włączony w skład II dywizjonu samochodów pancernych Karola Walerusa. W składzie tego dywizjonu brał udział w walkach w rejonie Kędzierzyna w dniach 5-7 maja 1921 roku oraz w dniu 21 maja pod Żyrową.

Jest to żywiczny model w skali 1:72 firmy GreenMiniatures.


piątek, 1 czerwca 2018

Kolejny prezent

Ta mini dioramka składa się z figurek Szwelika Mirzy i branki firmy Wargamer. Są to figurki promocyjne, które normalnie nie biorą udziału w grze. Dioramka jest prezentem dla NAW. Ez a mini dioráma Szwelik Mirza és egy nő figurákból áll. Mind ákettő Wargamer promóciós terméke, ami nem vesz részt a játékban. Dioráma születésnapi ajándék a NAW-nak.






piątek, 25 maja 2018

Pluton niemieckich lekkich samochodów pancernych - Német könnyűpáncélgépkocsi szakasz


Skończyłem także dwa kolejne wozy rozpoznawcze i wraz z tymi zrobionymi wcześniej mam już cały kombinowany pluton, złożony z 5 lekkich samochodów pancernych - wszystkie z First to Fight.






niedziela, 20 maja 2018

środa, 16 maja 2018

Wilanów 2018


Tegoroczny Wilanów, główny turniej Ogniem i Mieczem, już za mną. Po ubiegłorocznej obsuwie, kiedy spadłem do 4. a może i 5. dziesiątki, w tym roku hordy Hadży Gireja ponownie pokazały pazur. Miejsce miałem ostatecznie 13. - ale bardzo niewiele zabrakło do dziesiątki. Jakbym urwał Jaremie jeden jeszcze duży punkt, bo była taka możliwość, i byłoby lepiej. Ale i tak zostawiłem za sobą wiele znanych i lepszych ode mnie graczy.


Pierwszą bitwę grałem z Iluzaginem. Poprzednia (rok lub dwa lata temu) była wyrównana, tym razem strasznie mnie zlał (1:5). Przez całą grę (bronił rzeki) nie doszło do walki wręcz, bo nie zdałem żadnego testu morale, w kluczwych momentach tracąc zawsze podstawkę od tatarskich strzał.


Potem grałem ze Zbyszkiem (ZK1944). Zawsze jak gramy razem jest bardzo równo i zawsze brakuje nam czasu. Tak było i tym razem, ledwo zaczęliśmy 4 turę i praktycznie umówiliśmy sie co do wyniku (4:2 dla mnie), biorąc pod uwagę sytuację na planszy i perspektywy rozwoju sytuacji. Zbyszkowi dzielnie pomagał Karol - przypomniały mi się lata, kiedy mój Jani Bej za mnie turlał kostkami. Pozdrowienia Karol.

Przeciwnikiem w trzeciej bitwie był Krzysiek Kacprzak z jego nielicznymi Kozakami. Było ich za mało. Nieliczny podjazd został otoczony praktycznie w drugiej turze i wyrżnięty łącznie z połową wozów. 6:0 dla mnie. 


Kolejny przeciwnik to Jarema, rok temu też graliśmy i też mi się nie udało (1:5), ale było bliżej. Już wiem, że w terenie bardzo trudnym nie ma ruchu dodatkowego w szarży. A spowodował to ten figurek poniżej w prawym górnym rogu. Oskar - dzięki za kolejną bolesną nauczkę i figurki. 




Ostatnią bitwę szczęśliwie wygraną (5:1) grałem z Julfdim. Ma on przepiękne figurki. Było bardzo trudno, ale ostatecznie popełnił więcej błędów i udało mi się jego RON rozgonić.





Widać, że się działo. Dziękuję wszystkim przeciwnikom, kolegom znad planszy i kufla. Gratulacje dla całego podium i ekipy Wargamera. Konrad, dzięki!


piątek, 4 maja 2018

Błękitna armia (1) - A kék hadsereg (1)


 
Figurki pochodzą z nowego zestawu Strelec M130 WWI Polish Infantry (Blue Army) z dodatkiem kilku figurek  z zestawu M126 Serbian Infantry in Winter Uniform. Mało nadlewek, fajne wzory, dzięki pozom z zestawu Serbów (niektóre w hełmach) można kompanie bardzo urozmaicić. Podstawki 4x3 cm pod system GreenMiniatures, a którym wspominałem wcześniej. Ostatnie dwa zdjęcia to "rodzinne zestawienie" - odpieranie szarży Bolszewików. Niestety nie potrafię namalować orzełka w kropce o średnicy 1-1,3 mm i moje orzełki na rogatywkach i rękawach wyglądają jak kotyliony. Trudno. A figurák Strelec M130 lengyel gyalogság (a kék hadsereg) új dobozból és M126 szerb gyalogság téli egyenrubán szettből származnak. Jó a minőségük, érdekes pozok, nagyon változatos figurák. 4x3 cm-es bázisokon a GreenMiniatures rendszerhez, amit korábban már említettem.