Szeregi mojej armii siedmiogrodzkiej zasiliła kompania lekkiej jazdy zaciężnej (lub nadwornej - to te same figurki). Tym samym mam już sześć podstawek tej jazdy na potrzeby zgrupowania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OiM - TV - By Fire and Sword. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OiM - TV - By Fire and Sword. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 grudnia 2018
wtorek, 11 grudnia 2018
Azabowie z bronią palną
Równolegle do armii Siedmiogrodu, powoli rozwijam siły Porty. Do tej pory pomalowałem dawno temu 6 podstawek Spahi i 6 Beszli/Günüllő, które ciągle stanowią moją podstawę podjazdu Hadźy Gireja, zasłużonego na polach bitew czterech turniejów w Wilanowie. Tym razem ukończyłem czwórkę azabów z bronią palną, niewielką, ale jakże kolorową i sympatyczną jednostkę.
środa, 21 listopada 2018
Jazda komitacka (5) - Vármegyei lovasság-Főúri bandériumok (5)
Oto kolejne dwie podstawki siedmiogrodzkiej jazdy komitackiej. Jakoś ten blisterek miał tylko 5 figurek, więc szóstą musiałem dołożyć z kupki figurek rezerwowych. Dorobiłem jej czapkę aby ten ten ubogi szlachcić wyglądał trochę lepiej.
czwartek, 15 listopada 2018
Pola Chwały 2018 (4)
W drodze na Pola Chwały z Janim. Poniżej ostatnie kilka fotek cudownie odnalezionych z pierwszej bitwy. Widać na pierwszym planie figurki Jaremy.
czwartek, 8 listopada 2018
Siedmiogrodzka 10-funtówka
Siedmiogrodzkie średnie działo, popularna 10-funtówka wraz z umocnieniami. Metalowe elementy łoża była malowane żywymi kolorami.
wtorek, 30 października 2018
Semeni (2)
Pomalowana druga czwórka semenów siedmiogrodzkich. To dobrzy wojacy, o bardzo przyzwoitych statystykach, ale wystawienie ich niesie pewne ryzyko. Dotychczas nigdy mnie jednak nie zawiedli.
piątek, 19 października 2018
Jerzy II Rakoczy
Książę Jerzy II Rakoczy był niespodzianką na tegorocznym turnieju w Wilanowie. Nie dość, że figurka przepiękna, to jeszcze dostaliśmy wypasione siedmiogrodzkie Zgrupowanie. Mój Rakoczy jest na podstawce w towarzystwie piechurów nadwornych i konnego strzelca szeklerskiego.
poniedziałek, 15 października 2018
Piechota nadworna (1) - Udvari gyalogság (1)
Wyścig zbrojeń przed turniejem w Niepołomicach trwał dość długo. Pomalowałem długo oczekiwaną piechotę nadworną, póki co tylko jeden skwadron potrzebny w podstawie Zgrupowania. "Smerfy", to określenie żony nowego oddziału, prezentują się bardzo ładnie. To chyba najlepsza piechota w całym systemie OiM i z pewnością jedna z ładniejszych.
niedziela, 7 października 2018
Pola Chwały 2018 (2) - Wielka bitwa - Prostki
W trakcie Pól Chwały chłopaki zagrali wielką bitwę na kilku graczy, setki figurek i metry stołu. Taka aranżacja robi wielkie wrażenie, mimo że na zdjęciach uchwyciłem tylko fragment bitwy. Pomysłodawcom bitwy był Krajarek.
środa, 3 października 2018
Pola Chwały 2018 (1)
W trakcie tegorocznych Pól Chwały miałem swoje pierwsze spotkanie ze Zgrupowaniem w jego ostatecznej formie. Oceniam je bardzo pozytywnie, daje możliwość grania jednostkami niedostępnymi na Podjeździe i poczucie grania dużej bitwy, jednak bez rozdmuchanej buchalterii, którą przeładowana jest dywizja.
W bitwie z Jurkiem (przegrana taktyczna) ogrywałem scenariusz Opanowanie przeprawy i byłem rozstrzeliwany praktycznie bez możliwości dotarcia do brzegu. W bitwie z Michałem (przegrana strategiczna), także przeprawa przez strumień, co prawda trochę namieszałem, ale w decydującej chwili moi Kurtanie nie zdali testu i uciekli, co spowodowało, że nie mogłem zdobyć wioski i sprawy się posypały.
Bitwa z Pawłem (wygrana strategiczna) była już bardziej manewrowa, mimo że przeciwnik był na piechocie. Udało się pogonić najsłabsze ogniwo (dragonów ze zwiadu) i wyrąbaną drogą przdrzeć się aby złamać jedno ze skrzydeł.
Ostania bitwa z Jarkiem była jedną z najbardziej ekscytujących jakie grałem. Losy ważyły się do końca, udało mi się złamać RON, ale zabrakło czasu na obsadzenie drugiego wzgórza i wyjście poza planszę. Zagraliśmy zaledwie 3 tury z sześciu.
Dziękuje wszystkim za spotkanie i gry, Jaremie za pożyczenie figurek - jeszcze się nie dorobiłem własnego całego zgrupowania Rakoczego, mimo, że ostatnio malowałem w iście ekspresowym tempie.
Bitwa z Pawłem (wygrana strategiczna) była już bardziej manewrowa, mimo że przeciwnik był na piechocie. Udało się pogonić najsłabsze ogniwo (dragonów ze zwiadu) i wyrąbaną drogą przdrzeć się aby złamać jedno ze skrzydeł.
Ostania bitwa z Jarkiem była jedną z najbardziej ekscytujących jakie grałem. Losy ważyły się do końca, udało mi się złamać RON, ale zabrakło czasu na obsadzenie drugiego wzgórza i wyjście poza planszę. Zagraliśmy zaledwie 3 tury z sześciu.
Dziękuje wszystkim za spotkanie i gry, Jaremie za pożyczenie figurek - jeszcze się nie dorobiłem własnego całego zgrupowania Rakoczego, mimo, że ostatnio malowałem w iście ekspresowym tempie.
Poniżej kilka zdjęć z moich gier, przeważnie z początkowych faz. Potem, w wirze walki, najczęściej nie było możliwości robienia fotek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































