Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Info. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Info. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 października 2019

Pola Chwały (2) - Bogowie wojny - Admirał Togo


W niedzielę na Polach Chwały miałem okazję zagrać w zaawansowany prototyp nowej gry od GM Boardgames, Bogowie Wojny: Togo. To system historyczny przenoszący w czas bitew morskich od XVIII do początku XX wieku. Gracze będą mogli dowodzić żaglowcami w bitwie u przylądka St. Vincent, czy pod Trafalgarem, okrętami pancernymi w bitwie pod Hampton Roads, czy pancernikami w bitwie pod Cuszimą. My graliśmy okręcikami z czasów Wojny secesyjnej. Moje starcie Virginii przeciw Monitorowi zakończyło się zatopieniem tej pierwszej (mojego okrętu), choć i Monitor był nieżle postrzelany i ledwo trzymał się na wodzie. Okręty w skali 1:1200 są wspaniałe i na pewno wejdziemy z Robertem w ten system. Więcej o grze przeczytacie na stronie GM Boardgames.


Gra jest bardzo prosta, co nie oznacza, że łatwa. Wydajemy rozkazy od razu na dwa ruchy do przodu, co daje dość dużą inercję okrętom i nie pozwala błyskawicznie reagować na posunięcia przeciwnika. Także sam ruch, ma w sobie pewną inercję manewrowania okrętem. Trzeba mieć też wyobraźnię przestrzenną, z czym ja miałem na początku kłopoty, aby płynąć tam, gdzie się chciało. Walka jest prosta, choć czasami wymaga na patrzenie do tabel z rzutami krytycznymi. Przy niewielkiej ilości okrętów nie jest to specjalnie uciążliwe. Najważniejsze jest dobre manewrowanie okrętem, aby maksymalnie wykorzystać własne atuty i uniemożliwić korzystanie z przewagi u przeciwnika. Każdy okręt może być inny - jeden będzie miał wielkie działo z przodu, inny od burt. Prawidłowe ustawienie się i trzymanie odległości zapewni wygraną.


wtorek, 1 października 2019

Pola Chwały 2019 (1)

Po długiej wakacyjnej przerwie powracam. Jak co roku pod koniec września udałem się do Niepołomic. Tym razem nie było tak lajtowo jak rok temu, bowiem zapisałem się na turniej Wrzesień 1939. Ale od początku.

Najpierw, w piątek wieczorem, zagrałem z Ryśkiem w Iganie 1831. To mała planszówka na zasadach Ostrołęki 1831. Poznałem w końcu zasady i logikę gry. System bardzo dobrze oddaje realia i zasady ówczesnej walki. Nie można odmówić mu dynamiki, choć w dalszym ciągu będzie to dynamika planszówki. Sporo rzeczy musimy pamiętać i dobrze liczyć, ale dla sympatyków okresu i wielbicieli klasycznych planszówek, to produkt z najwyższej półki. Dla mnie jednak ta półka jest już trochę za wysoko. Odwykłem do planszówek w wersji "vintage". Gra mi się ciężko. Ponadto żetony są tak małe, że ledwo widzę symbole i muszę ściągać okulary. Do zorientowania się na całej mapie, z kolei muszę je zakładać. Kłopotliwe. Ale choć cieszę się, że w końcu znalazłem czas dla Ryśka i Igań.
W sobotę rano przyszła pora na AnnoDomini 1666. To produkt Wargamera, który kiedyś wsparłem na WspieramTo, ale jeszcze nie odebrałem (wysyłka będzie w ciągu miesiąca). Zagrałem dwie potyczki w karczmie, raz z samym Sosną, raz z Pawłem, pod okiem Sosny. Grało się wybornie. To tak jakby oglądać kreskówkę z ulubionymi bohaterami. Gra dynamiczna, pełna humoru, a przy tym prosta, lecz nie prostacka. Postacie żyją, mają własne cechy, dobre i złe, z którymi trzeba sobie radzić lub prawidłowo starać się wykorzystać. Wspaniały przerywnik po "cięższych" tematach. Do tego wykonanie światowe - zarówno figurki, plansza, pudełko czy dedykowana gąbkowa wypraska na wszystkie figurki.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Turniej Wrzesień 39

 
Pierwszy w tym roku turniej gry Wrzesień 39 zgromadził rekordową obsadę, 32 graczy w dwóch grupach wiekowych. Dla mnie turniej wybitnie dobry, zająłem swoimi Niemcami 3 miejsce, choć wcześniejsze gry nie zapowiadały sukcesu. Grałem, więc nie za bardzo robiłem zdjęcia. Już niedługo, w połowie maja, kolejny turniej, tym razem na Grenadierze. Za trzecie miejsce dostałem zestaw farb Hataka oraz dowolny model FtF.
 
 


 

niedziela, 7 kwietnia 2019

Ułani z First to Fight - zapowiedź


Testowe figurki spieszonych polskich ułanów firmy First to Fight. Twardy plastik, praktycznie bez nadlewek, broń w dużej części osobno, także niektóre kończyny do montażu. Widać tu częściowo 3 zestawy - spieszonych ułanów, zestaw dowódczy i ppanc oraz artylerzystów. Ukażą się w tym roku. Pierwszy zestaw już 8 kwietnia.




niedziela, 17 marca 2019

Ciężkie niemieckie samochody pancerne - zapowiedź na 2019

 
Ciężkie niemieckie samochody pancerne w skali 1:72 firmy First to Fight. Nie wszystkie widoczne na zdjęciu modele są kompletne, niektóre detale są jeszcze niedoklejone. Ukażą się w 2019 roku. Pierwsze dwa modele już są dostępne. Poniżej Sd.Kfz. 231 z FtF w pełnej krasie.

 

czwartek, 11 października 2018

Pola Chwały 2018 (3) - inne pokazy



W trakcie Pól Chwały jest wiele pokazów i turniejów, ale jak się samemu ciągle jest w piwnicy, to trudno oglądać zmagania innych. Poniżej kilka fotek z bitew w innych systemach jak Bogowie Wojny Napoleon, Lee czy diorama do lądowania w Normandii przygotowana przez kolegów z Tarnowa. Niestety nie zdołałem obfotografować wszystkiego jak choćby turnieju Wrzesień 1939.




wtorek, 25 września 2018

Wizyta w Lublinie

Byłem w Lublinie i pod koniec dnia udało mi się odwiedzić sklep Wargamera. Fajne miejsce, praktycznie w samym centrum, tuż przy starówce. Poznałem Grodzia, odpocząłem, pogadałem, popatrzyłem na bitwę w Bolt Action, kupiłem zestaw wielbłądów do transportu. Mile wspominam te parę chwil. Na pamiątkę fotka.
 
 

środa, 16 maja 2018

Wilanów 2018


Tegoroczny Wilanów, główny turniej Ogniem i Mieczem, już za mną. Po ubiegłorocznej obsuwie, kiedy spadłem do 4. a może i 5. dziesiątki, w tym roku hordy Hadży Gireja ponownie pokazały pazur. Miejsce miałem ostatecznie 13. - ale bardzo niewiele zabrakło do dziesiątki. Jakbym urwał Jaremie jeden jeszcze duży punkt, bo była taka możliwość, i byłoby lepiej. Ale i tak zostawiłem za sobą wiele znanych i lepszych ode mnie graczy.


Pierwszą bitwę grałem z Iluzaginem. Poprzednia (rok lub dwa lata temu) była wyrównana, tym razem strasznie mnie zlał (1:5). Przez całą grę (bronił rzeki) nie doszło do walki wręcz, bo nie zdałem żadnego testu morale, w kluczwych momentach tracąc zawsze podstawkę od tatarskich strzał.


Potem grałem ze Zbyszkiem (ZK1944). Zawsze jak gramy razem jest bardzo równo i zawsze brakuje nam czasu. Tak było i tym razem, ledwo zaczęliśmy 4 turę i praktycznie umówiliśmy sie co do wyniku (4:2 dla mnie), biorąc pod uwagę sytuację na planszy i perspektywy rozwoju sytuacji. Zbyszkowi dzielnie pomagał Karol - przypomniały mi się lata, kiedy mój Jani Bej za mnie turlał kostkami. Pozdrowienia Karol.

Przeciwnikiem w trzeciej bitwie był Krzysiek Kacprzak z jego nielicznymi Kozakami. Było ich za mało. Nieliczny podjazd został otoczony praktycznie w drugiej turze i wyrżnięty łącznie z połową wozów. 6:0 dla mnie. 


Kolejny przeciwnik to Jarema, rok temu też graliśmy i też mi się nie udało (1:5), ale było bliżej. Już wiem, że w terenie bardzo trudnym nie ma ruchu dodatkowego w szarży. A spowodował to ten figurek poniżej w prawym górnym rogu. Oskar - dzięki za kolejną bolesną nauczkę i figurki. 




Ostatnią bitwę szczęśliwie wygraną (5:1) grałem z Julfdim. Ma on przepiękne figurki. Było bardzo trudno, ale ostatecznie popełnił więcej błędów i udało mi się jego RON rozgonić.





Widać, że się działo. Dziękuję wszystkim przeciwnikom, kolegom znad planszy i kufla. Gratulacje dla całego podium i ekipy Wargamera. Konrad, dzięki!


niedziela, 21 stycznia 2018

Mały Turniej w Sosnowcu


20 stycznia w Sosnowcu wraz z Janibejem wzięliśmy udział w Małym Turniej. Mały to on był tylko z nazwy, bo udział w nim wzięło 18 uczestników. Najbardziej się cieszę, że Jani przełamał się i w końcu wystartował na własny rachunek. Uplasował się zupełnie przyzwoicie jak na debiut - na 11 pozycji, zdecydowanie lepiej niż ojciec, któremu kości i scenariusze wyjątowo nie sprzyjały. Oto końcowa klasyfikacja:
 
1. Gajowy 16-26
2. Skoscianski 15-16
3. Solider 12-19
4. Jarema 11-19
5. Thungrim 10-14
6. Jatagan 10-8
7. Cezar 9-4
7. Pułkownik 9-4
9. Jasiek 8-8
10. Tomekf77 8-5
11. Janibej 8-0
12. SaKage 7-10
13. ZK1944 7-2
14. Kret154 6-1
15. Cichy 5-1
15. Sowabud 5-1
17. Krajarek 5-0
18. Finn 2-0
 
Wielkie podziękowania dla wszystkich, szczególnie dla Von_Bertholda, który turniej zorganizował. poniżej kilka ujęć z moich gier.


"Kozaken schanze" w starciu ze Skościańskim.



Zadumany Pułkownik przed rozpoczęciem bitwy ze mną.




Starcie Siedmiogrodzian Pułkownika z moimi Szwedami.



Atak na wioskę, gdzie tatarzy Solidera rozstrzelali moich Szwedów.



Janibej w boju z nasłynniejszym z zagończyków - Cichym.


W oczekiwaniu na wyniki.

piątek, 6 października 2017

Pola Chwały (3)


W sobotę wypoczywaliśmy na Polach Chwały bardzo aktywnie. Zagraliśmy trzy bitwy powietrzne w systemie Wings of Glory. Szczególne podziękowania należą się Stefanowi, za wprowadzenie nas wszystkich do gry, przygotowanie modeli i cierpliwość, nie tyle w tłumaczeniu zasad, co znoszeniu naszego luźnego podejścia. Stefan okazał sie przy tym mistrzem pilotarzu tych drobiazgów, często mogliśmy dać mu radę dopiero w trzech. Gra i zabawa były przednie, właśnie dzięki Stefanowi. Gorąco pozdrawiam.





Poniżej jeszcze kilka fotek ze stołu Normandia, przygotowanego przez grupę z Tarnowa.



Poniżej zdjęcia z gry w Bolt Action w skali 28 mm. Także bardzo ciekawa makieta.




Na koniec rodzynek - mega bitwa pod Warszawą w systemie Ogniem i Mieczem, w którą w nocy z soboty na niedzielę grali m.in. Krajarek, Lubelak i Adaś. Ogarnięcie stołu było już dla mnie nie lada wyzwaniem, a co dopiero gra.